Charyzmatycy, cz. 3. Przejawy
Udziałem charyzmatyków jest to, czego świadectwo mamy w relacjach z pierwszych wieków Kościoła . Stąd bp Dembowski mógł powiedzieć: na pytanie: co nowego robicie? Skłonny jestem odpowiadać: nie robimy ni
c nowego, nie jesteśmy „neochrześcijanami, jesteśmy raczej „paleochrześcijanami”, bo próbujemy na nowo odczytać Dzieje Apostolskie, Listy św. Pawła oraz cały Nowy Testament. Duch Święty przychodził i działał w niezwykły sposób. Dlatego chrześcijaństwo tak się rozprzestrzeniało.
Żyjemy w pokoleniu, które przeżywa kryzys wiary (mówi się o epoce postchrześcijańskiej) i można by pomyśleć, że zjawisko Odnowy charyzmatycznej jest jakąś odpowiedzią Boga, jakąś pomocą Boga. Znów, nawet niegodni otrzymują charyzmaty, gdyż dziś wiara wymaga szczególnego wzmocnienia . Biskup Bronisław Dembowski dodaje: Zakończenie Ewangelii według św. Marka czytałem zwykle z zażenowaniem przez 23 lata mojego kapłaństwa: „Tym zaś, którzy uwierzą, te znaki towarzyszyć będą: w imię moje złe duchy będą wyrzucać, nowymi językami mówić będą, węże będą brać do rąk i jeśliby co zatrutego wypili, nie będzie im szkodzić. Na chorych ręce kłaść będą i ci odzyskają zdrowie” (Mk16,17-18). Gdzieś w głębi mego serca tkwił niepokój: gdzie są dziś znaki towarzyszące tym, którzy uwierzyli? Ale teraz czytam te słowa z mniejszym zażenowaniem, bo byłem już świadkiem przedziwnych rzeczy .
Niektóre z nich są nadzwyczajne: dar języków, proroctwa, tłumaczenia języków, rozpoznawania duchów, czynienia cudów, poznania, uzdrawiania i inne. Są też zwyczajne np: mądrości słowa, wiary, nauczania, upominania, pocieszania, posługiwania, rządzenia.
Wydarzenie, podczas którego osoba doświadcza tej łaski, nazywane jest wylaniem darów Ducha Świętego bądź też chrztem w Duchu Świętym. Czasami dokonuje się to wskutek modlitwy innych osób, czasami Bóg sam działa w człowieku. Bóg wybiera drogę i nie ma tu żadnych schematów. Nie można też powiedzieć, co się będzie działo na modlitwie.
Nie jest to nic innego jak prośba o to, by dary Ducha, które otrzymaliśmy na chrzcie i bierzmowaniu, rozwinęły się w nas w pełni za sprawą łaski Ducha Świętego.
W trakcie przygotowania do sakramentu bierzmowania często mówi się młodym ludziom, że otrzymają pełnię darów Ducha Świętego, ale postaci ziarna, zarodka i od tego, jaką glebą będą, zależy, jakie będą plony tego wydarzenia. Chrzest w Duchu Świętym jest porównywany do rozpakowania prezentu, który otrzymujemy na chrzcie i bierzmowaniu.
Kard. Y. mówi: Doświadczenie Ducha Świętego przeżywane przez chrześcijan nieraz dawno już ochrzczonych i bierzmowanych dowodzi, że coś nie jest w porządku z praktyką tych sakramentów. Czy można powiedzieć, że udziela się Ducha Świętego, podczas gdy przynajmniej pozornie nic się właściwie nie dzieje? Mówimy: podobnie jest w przypadku chrztu dzieci, ale trzeba wierzyć w działanie Boże, które jest głębsze i bardziej ukryte niż to, co odczuwamy i czego doświadczamy jako oczywistość. (…) Pozostaje jednak problem świadomego i osobistego ożywienia tego zarodka, który złożyła w duszy łaska. W tej dziedzinie Odnowa ma nam coś do powiedzenia .
Jak to wydarzenie wygląda? Ludzie pragną żarliwie, aby przyszła do nich pełnia Ducha Świętego, aby w nich zamieszkała i działała. Pewnego dnia oni także poprosili, żeby się nad nimi pomodlono, żeby włożono na nich ręce. Na ogół robi się to po pewnym przygotowaniu, pouczeniu i modlitwie. Brat czy wspólnota pośredniczą, ale działa sam Bóg. Czasami nic się nie dzieje, przynajmniej podczas samej modlitwy. Czasami przez najbliższe dni człowiek doświadcza pokoju i radości, budzi się w nim głębokie pragnienia modlitwy. Czasem daje się nagle odczuć moc Boża, która ogarnia całego człowieka, jego serce, umysł, uczucia. Błogie wewnętrzne doznanie wyciska z oczy łzy. Wzbiera w sercu dziękczynienie, które znajduje wyraz w słowach, może w modlitwie językami. Bo Duch Święty przejawia swoją obecność. Człowiek doświadcza jego przyjścia .


deon.pl
droga gwałtownika
jezuici.pl
modlitwa w drodze
revoltadiscreta.pl



