Sąd Najwyższy Stanów Zjednoczonych oddalił w poniedziałek apelację uczennicy Brittany McComb, chrześcijanki, która chciała w szkolnym przemówieniu przywołać imię Jezusa Chrystusa. Sądy niższej instancji uznały, że władze szkoły zachowały się poprawnie, gdy jej tego zabroniły.
Jak informuje portal OneNewsNow. com, 13 lipca 2006 r. Brittany z pomocą chrześcijańskich organizacji prawnych wniosła sprawę do sądu federalnego. Ten jednak w 2007 r. wydał wyrok na jej niekorzyść. Podobny wyrok zapadł w marcu tego roku w sądzie apelacyjnym. Prawnicy Brittany odwołali się do Sądu Najwyższego. Jednak przed dwoma dniami odrzucił on apelację, podtrzymując wyroki sądów niższej instancji.
John Whitehead, prezes The Rutherford Institute, który prowadzi sprawę Brittany, podkreśla, że odłączając jej mikrofon, pracownicy szkoły naruszyli konstytucyjne prawa jego klientki. Stało się to w imię „poprawności politycznej”.
źrodło: KAI
***
Brittany McComb, absolwentka szkoły średniej Foothill High School w Las Vegas, pięknym zwyczajem przysługującym najlepszemu uczniowi szkoły, zaproszona została do wygłoszenia przemówienia na zakończenie roku szkolnego 2005/2006. Brittany przekonała się niestety, że chrześcijanie w Stanach Zjednoczonych nie mają prawa do swoich poglądów. Już w trakcie przygotowywania przemówienia, kierownictwo szkoły wykreśliło z przedstawionego rękopisu cytat z Biblii i skreśliło imię “Chrystus”. Ostrzeżono ją, lecz Brittany nie dawała za wygraną i powiedziała, że niekoniecznie będzie trzymała się zatwierdzonej wersji. Wobec tego Wydział Edukacji powiatu Clark oraz prawnicy z American Civil Liberties Union – wpływowej żydowsko-marksistowskiej organizacji terroryzującej społeczeństwo amerykańskie – wpłynęli na odcięcie Brittany mikrofonów. Podczas zakończenia roku szkolnego Brittany nie mogła przemówić do swoich kolegów i koleżanek gdyż nieocenzurowana wersja przemówienia składająca się z 750 słów, zawierała dwa odniesienia do “Pana”, dziewięć do “Boga” i jedno do “Chrystusa”.
“Przeszłam cztery lata edukacji w Foothill gdzie uczono mnie logiki. Wpajano we mnie również prawo do wolności wypowiedzi.” – mówi Brittany McComb. Teraz Brittany dostała swoistą lekcję “wolności”. “Wolność wypowiedzi” przestała bowiem być wolnością mówienia o Bogu, o Chrystusie w kraju zamieszkałym w zdecydowanej większości przez chrześcijan. A dla Brittany “Bóg jest najważniejszą częścią mojego życia i – tak jak inni najlepsi uczniowie dziękują swoim rodzicom – ja chciałam również podziękować Panu naszemu Zbawicielowi.” – dodała najlepsza uczennica.
Z pomocą chrześcijańskich organizacji prawniczych, Brittany wniosła sprawę do sądu federalnego, który wydał wyrok na jej niekorzyść. Odwołała się więc do Sądu Najwyższego, który odrzucając apelację utrzymał wyrok niższej instancji w mocy.
źrodło: bibula.com


deon.pl
droga gwałtownika
jezuici.pl
modlitwa w drodze
revoltadiscreta.pl



