chrześcijanin 21

formacja duchowa

Boży prorok (Łk 4,21-30)

Autor: Mariusz Gajewski SJ 31 stycznia 2010 Drukuj Post Drukuj Post

Rozważania (wg. metody “medytacji ignacjanskiej”) do niedzielnej Ewangelii.

- Wyobrażenie sobie miejsca (obraz dla medytacji): Zobacz  jak pośród wielu słuchaczy w synagodze słuchasz słów Jezusa.

Prośba o owoc medytacji: W modlitwie proś Pana o łaskę rozpoznania w Jezusie Mesjasza, Bożego proroka. Proś o łaskę rozpoznawania Bożych proroków, którzy mieszkają w Twoim pobliżu.

Puncta do medytacji:

Począł więc mówić do nich: Dziś spełniły się te słowa Pisma, któreście słyszeli. A wszyscy przyświadczali Mu i dziwili się pełnym wdzięku słowom, które płynęły z ust Jego. I mówili: Czy nie jest to syn Józefa?
Jezus przemawia po raz pierwszy publicznie w rodzinnym Nazarecie. Nie jest to pierwsze Jego publiczne przemówienie. Kiedy przemawiał wcześniej w Kafarnaum (Mk1,22.27) ludzie podobnie jak i teraz w Nazarecie w pierwszej reakcji na usłyszane słowo wyrażają względem Niego podziw i szacunek. Po chwili w ich serca wkrada się jednak zwątpienie, gdyż patrzą na Jezusa na sposób czysto ludzki. Zastanawiają się, czy ktoś, kogo znają „na wylot”, ktoś, kogo pamiętają jeszcze jako małego chłopca, może teraz przemawiać do nich jako prorok?

Wtedy rzekł do nich: Z pewnością powiecie Mi to przysłowie: Lekarzu, ulecz samego siebie; dokonajże i tu w swojej ojczyźnie tego, co wydarzyło się, jak słyszeliśmy, w Kafarnaum.

Mieszkańcy Nazaretu w pierwszym naturalnym geście przyjmują słowa Jezusa. Po chwili refleksji mówią sobie w sercu: „to niemożliwe” aby nasz znajomy miał coś ważnego do powiedzenia”. Za dobrze znają Jezusa, by zobaczyć w nim proroka. Oni chcą znać Jezusa jako sąsiada, a nie jako proroka. W chwile po wysłuchaniu Jego słów wyznaczają mu zadania i żądają od niego dowodu bycia prorokiem.
Zobacz jak często w swojej modlitwie i postawie względem Boga wątpisz, że naprawdę może On zmienić Twoje życie. Ojczyzna proroka, który przychodzi nie musi znajdować się za „siedmioma górami….”. Popatrz na siebie, jak często wymagasz od Bożych proroków różnych „dowodów” ich prawdziwości. Echo zwątpienia i nieufności obecne jest w ludziach Kościoła na różne sposoby. Czy potrafisz odnaleźć w swoim życiu takie momenty? Pomyśl, dlaczego wątpisz, czyżbyś zbyt dobrze znał Jezusa i Jego proroków?

I dodał: Zaprawdę, powiadam wam: żaden prorok nie jest mile widziany w swojej ojczyźnie.
Prorok zazwyczaj kojarzy się ludziom z jakąś ważną osobistością „z dalekiego kraju”.  Mieszkańcy Nazaretu znali Jezusa bardzo dobrze, był przecież synem Józefa (może raczej Józka), mieszkał nieopodal, a teraz nagle przemawia jak prorok. Wątpliwości, które opanowały ich serca rodzą w nich agresję i wrogość. Izraelici chcieli mieć proroka na swoją ludzką miarę, proroka, który spełniałby ich oczekiwania, a nie misję zleconą od Boga. Prorocy głosili konieczność nawrócenia się i podążania trudną ścieżką Pana. Izraelici nie chcieli tego słuchać, nie chcieli się zmieniać, oczekiwali prawdopodobnie potwierdzenia ich stylu życia, spodziewali się od znajomego usłyszeć słowa pochwały.
Proś Pana o łaskę rozpoznania i przyjęcia Słowa Bożego, które przychodzi do Ciebie przez usta i czyny często „niepozornych” proroków Bożych z „sąsiedztwa”. Proś o łaskę rozpoznania w bliskich prawdziwych świadków Boga. Chciej samemu być takim Bożym prorokiem względem najbliższych.

Naprawdę, mówię wam: Wiele wdów było w Izraelu za czasów Eliasza, kiedy niebo pozostawało zamknięte przez trzy lata i sześć miesięcy, tak że wielki głód panował w całym kraju; a Eliasz do żadnej z nich nie został posłany, tylko do owej wdowy w Sarepcie Sydońskiej. I wielu trędowatych było w Izraelu za proroka Elizeusza, a żaden z nich nie został oczyszczony, tylko Syryjczyk Naaman.
Bóg nie ma względu na osoby. Po ludzku wsparł tych, którzy nie należeli do wybranego narodu. Izraelici myśleli, że im się należy! A jednak niebo było zamknięte! Jedynie pogańska wdowa w Sarepcie Syjońskiej oraz Syryjczyk Naaman byli tymi, do których posłany został Boży prorok. To budziło zgorszenie i złość. Prawda jest jednak taka, że tylko te dwie skromne osoby były skłonne przyjąć proroka takim jakim on był. Wybrany naród w swej pysze zamknął serce na Pana, nie był gotów na spotkanie w wysłuchanie Bożego proroka.
Proś o łaskę przyjęcia posłańca, kimkolwiek by on nie był. Wsłuchaj się w słowa ludzi mówiących Ci o Bogu. Proś o łaskę rozpoznania Słowa, które przychodzi często do Ciebie przez ludzi Tobie najbliższych.

Na te słowa wszyscy w synagodze unieśli się gniewem. Porwali Go z miejsca, wyrzucili Go z miasta i wyprowadzili aż na stok góry, na której ich miasto było zbudowane, aby Go strącić. On jednak przeszedłszy pośród nich oddalił się.
Zagniewani i zawiedzeni mieszkańcy Nazaretu postanawiają zgładzić swojego sąsiada-proroka. Jak on śmie uważać siebie za proroka… Serce kamienne nie usłyszy słów życia. Oczy wyglądające proroków „z dalekiego kraju” nie dostrzegą miłości, która obecna jest w „sąsiedztwie”.
Proś w modlitwie o łaskę nie osądzania innych po pozorach, proś o laskę otwartości na Słowo Boże i proroka, który z tym Słowem do Ciebie przychodzi.
Jak często „kamieniujemy i zabijamy” na różne sposoby niewygodną dla nas prawdę? Z czego wynika takie zachowanie? Pomyśl jak często wołasz w swym sercu: Niech milczy! Niech odejdzie! Nie chce go! Posłucham Cię innym razem! To nie prawda! Wiem lepiej!, itp.
Proś o łaskę otwartości na Słowo Pana, które przychodzi w sposób często bardzo niepozorny, przez ludzi, których spotykasz na co dzień.

Kończąc medytację, wróć raz jeszcze do prośby, z którą rozpoczynałeś swoją modlitwę. W postawie wdzięczności dziękuj Bogu za otrzymane łaski.

(4 głosów, średnia: 5,00 z 5)

Komentuj


Zamieść nasz banner
chrześcijanin 21

O nas

Projekt chrzescijanin21 jest owocem modlitwy i rozeznania osób świeckich i duchownych. Pochodzimy z różnych stron Polski. Łączy nas silna wiara w Pana Jezusa i otwartość na działanie Ducha Świętego. Jesteśmy katolikami od wielu lat zaangażowanymi w życie Kościoła. Na dzień dzisiejszy projekt animuje grupa osób świeckich i duchownych (jezuici i księża diecezjalni). Swoje inspiracje czerpiemy głównie z duchowości ignacjańskiej i doświadczenia wspólnot charyzmatycznych. Ufamy, że połączenie tych dwóch niezwykłych tradycji duchowości jest silną potrzebą naszych czasów.