chrześcijanin 21

formacja duchowa

(Łk 4,1-13) Kuszenie Jezusa

Autor: Mariusz Gajewski SJ 20 lutego 2010 Drukuj Post Drukuj Post

Rozważania (wg. metody “medytacji ignacjanskiej”) do niedzielnej Ewangelii.

- Wyobrażenie sobie miejsca (obraz dla medytacji): Wyobraź sobie pustynię na której spotykasz Jezusa. Po chwili przystępuje do Jezusa diabeł i stajesz się świadkiem niezwykłego dialogu.

Prośba o owoc medytacji: Proś o łaskę pełnego zawierzenia Bogu, pomimo trudów i przeciwności.

Puncta do medytacji:

Jezus pełen Ducha Świętego, powrócił znad Jordanu i czterdzieści dni przebywał w Duchu na pustyni, gdzie był kuszony przez diabła.

Pustynia jest miejscem niezwykle symbolicznym. Jezus idzie na pustynię w Duchu Świętym. Ten właśnie Duch będzie go umacniał i prowadził. Na pustyni obecna jest też trzecia postać: diabeł, który chce wykorzystać trud pustyni, aby pokonać Jezusa.
Okres odosobnienia Jezusa jest ważnym etapem w Jego życiu. Pustynia, która kojarzy się zazwyczaj z pustką, trudem i jałowością jest niezbędnym etapem proroka z Nazaretu. Pustynia pozwala widzieć rzeczywistość w sposób bardziej wyrazisty. Wyjście na pustynie ma w przypadku Jezusa bardzo konkretny cel. Czterdzieści dni na pustyni to dla Jezusa czas przygotowania.
Popatrz na siebie. Ile razy doświadczałeś w swym życiu stanu, który można by nazwać „pustynią”? Od każdego z nas zależy, czy „chwile pustyni naszego życia” staną się miejscem porażki i śmierci, czy miejscem nabrania Ducha i odrodzenia życia. Czy jesteś gotów wyruszyć na pustynię aby lepiej usłyszeć Boga w swym życiu?

Nic w owe dni nie jadł, a po ich upływie odczuł głód. Rzekł Mu wtedy diabeł: Jeśli jesteś Synem Bożym, powiedz temu kamieniowi, żeby się stał chlebem. Odpowiedział mu Jezus: Napisane jest: Nie samym chlebem żyje człowiek.

Szatan czeka na odpowiedni moment aby zaatakować Jezusa. Nie przystępuję do kuszenia na początku. Kiedy Jezus osłabiony postem doświadcza w sposób szczególny głód wtedy diabeł przystępuje do zwodniczego dialogu. Pierwsza prośba Diabła dotyczy zamiany kamienia w chleb. Nie namawia Jezusa do złego czynu, wręcz odwrotnie. Jezus nie może się zgodzić na taki czyn. Diabeł rozpoczyna dialog od słów „Jeśli…”.
Popatrz na woje życie, jak często słyszysz wokół siebie zdania rozpoczynające się od słów „Jeśli…” i kończące się w drugiej części na „to…”. Czy potrafisz jak Jezus być ponad tego typu zwodniczą retoryką. Oczywiście, że Jezus był Synem Bożym i mógł zamienić kamień w chleb, tym bardziej, że był głodny i skorzystałby na tym. Jezus nie jest jednak sługą szatana, nie musi mu niczego udowadniać.

Wówczas wyprowadził Go w górę, pokazał Mu w jednej chwili wszystkie królestwa świata i rzekł diabeł do Niego: Tobie dam potęgę i wspaniałość tego wszystkiego, bo mnie są poddane i mogę je odstąpić, komu chcę. Jeśli więc upadniesz i oddasz mi pokłon, wszystko będzie Twoje. Lecz Jezus mu odrzekł: Napisane jest: Panu, Bogu swemu, będziesz oddawał pokłon i Jemu samemu służyć będziesz

Diabeł nie daje za wygraną. Nie udało się z chlebem, ale może uda się złamać Jezusa dotykając jego ambicji. Oferuje Jezusowi więcej niż chleb, ale i żąda więcej.
Popatrz na swoje życie, jak często jesteś gotów uzależnić się od kogoś lub czegoś aby zyskać jakieś dobra. Jak wielu ludzi „sprzedało swą duszę diabłu” dla uzyskania jakiejś wymiernej korzyści dla siebie. Władza i chęć posiadania zniszczyły wolność wielu ludzi.
Czy jesteś gotów powiedzieć „Nie” tak, jak to zrobił Jezus?

Zaprowadził Go też do Jerozolimy, postawił na narożniku świątyni i rzekł do Niego: Jeśli jesteś Synem Bożym, rzuć się stąd w dół! Jest bowiem napisane: Aniołom swoim rozkaże o Tobie, żeby Cię strzegli, i na rękach nosić Cię będą, byś przypadkiem nie uraził swej nogi o kamień. Lecz Jezus mu odparł: Powiedziano: Nie będziesz wystawiał na próbę Pana, Boga swego.

Diabeł podejmuje kolejną próbę złamania Jezusa. Uznaje Jego pozycję i cytując Pismo chce wymusić na Nim kolejne podporządkowanie się. Jezus jednak po raz kolejny propozycję diabła odrzuca wskazując na Boga.
Popatrz na swoje życie, jak często przypomina ono zachowanie diabła. Dyskutujemy z Jezusem zupełnie jak diabeł na pustyni.
Popatrz na swoją modlitwę, czy nie przypomina ona czasami kupieckiego „Jeśli… to…”. Wielu ludzi modli się do Boga podobnie jak diabeł rozmawiający z Jezusem.
Czy i Ty nie modlisz się w stylu: „Panie Boże, jeżeli jesteś Bogiem wszechmocnym, to pomóż mi w tym i w tym…” lub „Jezu jeżeli jesteś Synem Bożym to …” itp.

Gdy diabeł dokończył całego kuszenia, odstąpił od Niego aż do czasu.

Powyższe zdanie przypomina nam prawdę, że diabeł jest stworzeniem, które się zbyt szybko nie poddaje. Kiedy wydaje się nam, że odszedł sobie na dobre, on tylko pozornie od nas odstępuje. Czeka na kolejny moment, aby zaatakować ponownie.
Popatrz na siebie, jak często zapominasz o tym, że diabeł istnieje naprawdę. Zobacz jak często zapominasz, że jego celem jesteś Ty sam.

Na koniec modlitwy: Dziękuj Bogu za otrzymane łaski.

(6 głosów, średnia: 4,33 z 5)

Komentuj


Zamieść nasz banner
chrześcijanin 21

O nas

Projekt chrzescijanin21 jest owocem modlitwy i rozeznania osób świeckich i duchownych. Pochodzimy z różnych stron Polski. Łączy nas silna wiara w Pana Jezusa i otwartość na działanie Ducha Świętego. Jesteśmy katolikami od wielu lat zaangażowanymi w życie Kościoła. Na dzień dzisiejszy projekt animuje grupa osób świeckich i duchownych (jezuici i księża diecezjalni). Swoje inspiracje czerpiemy głównie z duchowości ignacjańskiej i doświadczenia wspólnot charyzmatycznych. Ufamy, że połączenie tych dwóch niezwykłych tradycji duchowości jest silną potrzebą naszych czasów.