Rozważania (wg. metody “medytacji ignacjanskiej”) do niedzielnej Ewangelii.
- Wyobrażenie sobie miejsca (obraz dla medytacji): Wraz z Szymonem i innymi wypływasz na jezioro zachęcony poleceniem Jezusa.
Prośba o owoc medytacji: W modlitwie proś Pana o łaskę pozostawienia wszystkiego dla Jezusa. Proś o łaskę zaufania Jezusowi tak, jak to uczynił Szymon.
Puncta do medytacji:
Zdarzyło się raz, gdy tłum cisnął się do Niego, aby słuchać słowa Bożego, a On stał nad jeziorem Genezaret – zobaczył dwie łodzie, stojące przy brzegu; rybacy zaś wyszli z nich i płukali sieci.
Jezus naucza o Królestwie Bożym pośród zwyczajnych ludzi w miejscu ich codziennej pracy. Do rybaków zwraca się – jak czytamy – nad jeziorem, w miejscu ich pracy, gdzie każdego dnia łowili ryby.
Pomyśl jak często myślimy, że aby spotkać Boga musimy udać się w jakieś specjalne miejsce. Bóg nie zmusza człowieka do odbywania skomplikowanych pielgrzymek w odległe nieznane mu strony. W osobistej modlitwie popatrz na siebie i swoje życie, czy potrafisz spotkać się z Jezusem w codzienności swojego życia?
Wszedłszy do jednej łodzi, która należała do Szymona, poprosił go, żeby nieco odbił od brzegu. Potem usiadł i z łodzi nauczał tłumy.
Jezus będąc realistą życia spostrzegł się, że tłum słuchaczy nie będzie miał pożytku z Jego nauki jeśli jej nie usłyszy. Stosuje więc wybieg organizacyjny, bierze łodzie i odpływa od brzegu. Kiedy jest pewien, że zostanie usłyszany rozpoczyna nauczanie.
Czy jesteś przygotowany do słuchania Jezusa, który mówi do Ciebie w konkrecie życia?
Gdy przestał mówić, rzekł do Szymona: Wypłyń na głębię i zarzućcie sieci na połów! A Szymon odpowiedział: Mistrzu, całą noc pracowaliśmy i niceśmy nie ułowili. Lecz na Twoje słowo zarzucę sieci.
Wpłyń na głębię mówi Jezus do Szymona. Słowa pozornie nic nie znaczące zawierają w sobie niezwykłą głębię. Wypowiedź Jezusa można interpretować na wiele sposobów. A co one znaczą dla Ciebie? Kiedy słyszysz polecenie „wypłyń na głębie”, co odczuwasz w sercu? Czy potrafisz zaufać Jezusowi? Czy może raczej dyskutujesz z Jezusem mówiąc w stylu: „Nie teraz”, „może nie warto”, „kiedy?”, itp. Szymon pełen zaufania mówi „na Twoje słowo zarzucę sieci”. Czy odnajdujesz w sobie wiarę Szymona? Po ludzku Szymon powinien tłumaczyć Jezusowi, że to wszystko nie ma sensu. A jednak, wbrew nadziei, wbrew logice, wbrew doświadczeniu rybaka, ale w posłuszeństwie Szymon wypływa i zarzuca sieci. Swoje „mocne” dowody odkłada na bok i pomimo zmęczenia po całej nocy bezowocnego łowienia wyrusza po raz kolejny na jezioro. Znajduje się teraz jednak w nowej sytuacji. Teraz wypływa na jezioro z Jezusem.
Skoro to uczynili, zagarnęli tak wielkie mnóstwo ryb, że sieci ich zaczynały się rwać. Skinęli więc na współtowarzyszy w drugiej łodzi, żeby im przyszli z pomocą. Ci podpłynęli; i napełnili obie łodzie, tak że się prawie zanurzały.
Zaufanie przynosi owoce. Uczniowie Jezusa wracają z pełnymi sieciami. Popatrz na swoje życie, jak często zaufanie Bogu zaowocowało pięknymi owocami.
Widząc to Szymon Piotr przypadł Jezusowi do kolan i rzekł: Odejdź ode mnie, Panie, bo jestem człowiek grzeszny. I jego bowiem, i wszystkich jego towarzyszy w zdumienie wprawił połów ryb, jakiego dokonali; jak również Jakuba i Jana, synów Zebedeusza, którzy byli wspólnikami Szymona.
Zdumiony sytuacją Szymon wpada w zakłopotanie. Przestraszył się prosty rybak powodzeniem połowu. Nie jest świadomy, że to dopiero początek przygody z Jezusem. Nie ma bladego pojęcia, że te dwie pełne ryb łodzie są zapowiedzią o wiele większych czynów.
Patrząc na swoje życie, na własną wędrówkę wiary z Bogiem, spróbuj odnaleźć takie momenty, które cię zaskoczyły. Bóg potrafi zaskoczyć człowieka – czy jesteś na to przygotowany?
Lecz Jezus rzekł do Szymona: Nie bój się, odtąd ludzi będziesz łowił. I przyciągnąwszy łodzie do brzegu, zostawili wszystko i poszli za Nim.
Nie lękaj się sukcesu źródłem którego jest Bóg. Jezus zwraca uwagę Szymona na sprawy ważniejsze niż połów ryb. Łowienie ryb zastąpione zostanie w jego przypadku łowieniem ludzi, ale co to ma oznaczać dla Szymona? Przed Szymonem jeszcze długa droga. Z Ewangelii dowiadujemy się, że rybacy ryb zostawili łowienie na jeziorze i wyruszyli w świat aby „łowić ludzi”. Rybacy z nad jeziora nie zostawiają swojego rzemiosła dla jakiejś idei, ale dla niezwykłego proroka imieniem Jezus. Czy jesteś gotów pozostawić wszystko dla Jezusa i iść za Nim? Szymon i inni zobaczywszy Jezusa w „akcji” postanowili rozpocząć nowe życie. Idą za tym, który wypowiedział wobec nich niezwykłe proroctwo. Co znaczy iść za Jezusem? W przypadku Szymona oznacza to „łowienie ludzi”. A dla Ciebie?
Kończąc medytację, wróć raz jeszcze do prośby, z którą rozpoczynałeś swoją modlitwę. W postawie wdzięczności dziękuj Bogu za otrzymane łaski.


deon.pl
droga gwałtownika
jezuici.pl
modlitwa w drodze
revoltadiscreta.pl



