chrześcijanin 21

formacja duchowa

(J 13,31-35) Boża chwała i krzyż

Autor: Mariusz 1 maja 2010 Drukuj Post Drukuj Post

Rozważania (wg metody „medytacji ignacjanskiej”) do niedzielnej Ewangelii.

Wyobrażenie sobie miejsca (obraz dla medytacji): Wyobraź sobie jak Jezus siedzi z uczniami i rozmawia z nimi. Wsłuchaj się dobrze w to, co mówi.

Prośba o owoc medytacji: Proś w modlitwie o dar bycia dla innych. Być dla innych oznacza otaczać Boga chwałą.

Po wyjściu Judasza z wieczernika Jezus powiedział: Syn Człowieczy został teraz otoczony chwałą, a w Nim Bóg został chwałą otoczony. Jeżeli Bóg został w Nim otoczony chwałą, to i Bóg Go otoczy chwałą w sobie samym, i to zaraz Go chwałą otoczy.

Tajemnicze słowa Jezusa kierują uwagę słuchaczy w stronę Ojca oraz wydarzeń mających nadejść na niego samego. Ewangelista zdaje się sugerować, że Jezus czekał na dogodny moment, aby wprowadzić uczniów w głębie tajemnicy swojej chwały (swoją mowę Jezus rozpoczyna dopiero wtedy, kiedy Judasz wyszedł). Jezus cały czas wskazuje na Boga, który otaczany jest przez niego chwałą i który to chwałą obdarza każdego swojego czciciela.

Kiedy ufasz Bogu i oddajesz mu chwałę możesz być pewny, że i sam Bóg otoczy Cię chwałą. Otoczyć Boga chwałą oznacza w pełni otworzyć się na triumfu królestwa Bożego, który objawiony został w tajemnicy krzyża, a który w pełni objawi swoją potęgę na końcu czasów, teraz natomiast rozpoznawalny jest w tych chwilach, w których podejmujemy trud bycia dla innych.

Bóg obdarza Syna chwałą tu i teraz. Po ludzku Jezus jest przegrany, Jego hańba i klęska naznaczona zdradą Judasza (i nas wszystkich) ostatecznie zostanie wypełniona chwałą Bożą. Chwała Boża wyraża się najlepiej w miłości. Chwała Boża, o której mówi Jezus jest dla niego czymś bardzo realnym i konkretnym.

Czym jest chwała Boga? Sedno Bożej chwały stanowi krzyż Jezusa. Jezus przygotowuje więc swoich uczniów do chwili, w której przed ich oczyma pojawi się krzyż. Mówiąc o chwale Boga uczy swoich najbliższych patrzeć na wydarzenia męki i krzyża z Bożej perspektywy. Bóg otaczany jest chwałą poprzez ludzi wtedy, kiedy z wiarą przyjmują krzyż, który zostaje im ofiarowany jako najwyższy dowód miłości.

Dzieci, jeszcze krótko jestem z wami. Będziecie Mnie szukać, ale – jak to Żydom powiedziałem, tak i teraz wam mówię – dokąd Ja idę, wy pójść nie możecie.

Jezus zwraca się do uczniów po ojcowsku, gdyż zdaje sobie sprawę, że czas się wypełnił i bliskie jest jego rozstanie z uczniami. Sława Jezusa stają się jego testamentem. Poprzez krzyż i śmierć Jezus oddali się od uczniów tylko pozornie. W swojej śmierci Jezus tylko pozornie pozostawi uczniów samych. Odejdzie od uczniów ciałem, ale będzie żył nadal w ich sercach.

Uczniowie nie mogą pójść tam, dokąd pójdzie Jezus. Nie muszą ostatecznie tam iść, wystarczy, że z wiarą będą oczekiwać powrotu swojego Pana. Prawdopodobnie uczniowie Jezusa nie rozumieli do końca słów Jezusa, gdyby wiedzieli dokąd zmierza ich Nauczyciel, z pewnością nie byliby tak skorzy by za nim podążać. Tak, droga na Golgotę, a potem droga przez śmierć do otchłani, to jedyny moment, w którym uczniowie nie są zobligowani by iść za swym Panem. Całe życie słyszeli liczne zachęty aby kroczyć za Jezusem. Tym razem słyszą: nie możecie ze mną iść.

Każdy człowiek ma swoją ścieżkę życia, którą musi kroczyć. Często krzyżują się nasze drogi. Są również takie momenty, w których pozostajemy sami. W tego typu momentach osamotnienia jedynym kompasem i pewnością jak nam pozostaje jest miłość. Kto kocha nie błądzi i może kroczyć naprzód.

Przykazanie nowe daję wam, abyście się wzajemnie miłowali tak, jak Ja was umiłowałem; żebyście i wy tak się miłowali wzajemnie.

Ostatnie przykazanie Jezusa stanowi doskonałą syntezę całego Jego nauczania. Miłość o której uczy Jezus ma charakter całkowicie osobowy. Mamy kochać innych tak, jak sami zostaliśmy ukochani. Zapraszając do miłości uczniów, Jezus pozostawia im konkretne doświadczenie bycia dla innych. Miłować oznacza być dla drugiego. Kto potrafi być dla innych, ten otacza Boga chwałą i sam w tej chwale przebywa. Chwała do której zaprasza człowieka Bóg nie jest jakimś płytkim dobrostanem ducha.

Miłość, która stanowi centrum ludzkiego powołania ufundowana została na wydarzeniu krzyża. Miłość do której zaprasza Jezus jest miłością wypływającą z krzyża. Miłość ma swój niepowtarzalny smak i konsystencję, którą wyraża przelana krew na krzyżu oraz porozrywane ciało Pana w trakcie biczowania. Miłość jest tajemniczym przelewaniem krwi za drugiego człowieka. Miłość wyraża się również w zgodzie na odniesienie bolesnych ran, które często długo się goją i wymagają nie raz heroicznego wysiłku przebaczenia. Pozwolić się zranić drugiemu, by bardziej kochać, cóż za paradoks wiary? Ten, kto przebacza potrafi lepiej zrozumieć, że sam potrzebuje przebaczenia.

Tak, ten, kto kocha zdaje sobie sprawę z własnego grzechu. Uwierzyć w Bożą miłość oznacza uwierzyć w swój grzech. Ten kto zrozumiał istotę własnego grzechu zrozumiał czym jest miłość Chrystusa. Bez uznania własnej grzeszności nie jesteśmy w stanie zrozumieć na czym polega Boża miłość. Ten kto doświadczył miłości doświadczył chwały Bożej.

Proś w modlitwie o łaskę poznania i doświadczenia Bożej miłości. To poznanie i doświadczenie pozwoli Ci kochać innych.

Na koniec modlitwy: Dziękuj Bogu za otrzymane łaski.

(1 głosów, średnia: 5,00 z 5)

Komentuj


Zamieść nasz banner
chrześcijanin 21

O nas

Projekt chrzescijanin21 jest owocem modlitwy i rozeznania osób świeckich i duchownych. Pochodzimy z różnych stron Polski. Łączy nas silna wiara w Pana Jezusa i otwartość na działanie Ducha Świętego. Jesteśmy katolikami od wielu lat zaangażowanymi w życie Kościoła. Na dzień dzisiejszy projekt animuje grupa osób świeckich i duchownych (jezuici i księża diecezjalni). Swoje inspiracje czerpiemy głównie z duchowości ignacjańskiej i doświadczenia wspólnot charyzmatycznych. Ufamy, że połączenie tych dwóch niezwykłych tradycji duchowości jest silną potrzebą naszych czasów.